niedziela, 1 kwietnia 2012

Matura z języka angielskiego z wyd. Edgard

Jakiś czas temu wydawnictwo Edgard postanowiło wysłać mi do oceny materiały przygotowujące do matury z języka angielskiego. Wprawdzie maturę zdawałam już dobrych kilka lat temu, ale materiały obejrzałam z przyjemnością i z równą przyjemnością mogę stwierdzić, że mi się podobają. 

Ale do rzeczy:


1.  Fiszki „Kierunek Matura”

Początkowo wizualnie mnie zawiodły. W przeciwieństwie do zwykłych fiszek (lub też fiszek innego rodzaju wydawnictwa Edgard) nie zawierają standardowego układu słówko + przykład na jednej stronie z tłumaczeniem na drugiej. Są one skonstruowane w taki sposób, że poza słówkami badają naszą znajomość gramatyki, uczą synonimów i utrwalają poprawne formy zdania. Jak wygląda taka fiszka w praktyce? Oto i przykładowy obrazek:


Tak więc początkowo wydawało mi się, że fiszka tego rodzaju jest słabo czytelna, bo przesycona natłokiem informacji. Ale nic bardziej mylnego! Kiedy moje oczy przyzwyczaiły się do  nowatorskiego układu, zrozumiałam, że z taką fiszką można wszystko powtórzyć/nauczyć się szybciej i więcej niż ze zwykłą, co – w chwili, gdy do matury zostało już naprawdę niewiele czasu – wydaje się naprawdę ważne.  

Fiszki te, mogę więc wszystkim serdecznie polecić, zwracając uwagę jeszcze na kilka rzeczy:

- w opakowaniu jest ich aż 1000 – nie trzeba się jednak przerażać ich liczbą, ponieważ zabawa z nimi jest bardzo przyjemna, słówka też wchodzą do głowy bardzo łatwo; fiszki w dodatku są podzielone tematycznie, co tym łatwiej przygotowuje do wypowiedzi ustnej lub wypracowania na określony temat;

- nie można podchodzić do nich bezkrytycznie – pamiętajmy, że wymienione na nich synonimy są tylko synonimami, czyli wyrazami bliskoznacznymi, co oznacza, że każdy z tych wyrazów niesie podobne, ale niedokładnie to samo znaczenie. Te inne znaczenia trzeba sprawdzać samodzielnie w słowniku;

- jeżeli chcemy przy pomocy fiszki tłumaczyć zdanie z polskiego na angielski, to musimy się przygotować na ciągłe zasłanianie górnej części fiszki, w której znajduje się to samo zdanie po angielsku;

- dodatkowe informacje od wydawnictwa znajdziemy na stronie: http://www.jezykiobce.pl/angielski-fiszki-kierunek-matura,871.html.


2. Podręcznik „Angielski Kierunek Matura: Zestawy, zadania, wskazówki”

Książki te dostępna są na dwóch poziomach: podstawowym (http://www.jezykiobce.pl/angielski-kierunek-matura-zestawy-zadania-wskazowki-poziom-podstawowy-nowa-edycja,868.html) i rozszerzonym (http://www.jezykiobce.pl/angielski-kierunek-matura-zestawy-zadania-wskazowki-poziom-rozszerzony,695.html). Są to dość standardowe podręczniki zawierające przykładowe zadania maturalne, wyróżniające się jednak naprawdę przydatnymi wskazówkami, jak do zadań podejść i jak ułatwić sobie ich rozwiązywanie.

Po pierwsze, w książkach tych dokładnie opisano, jak wygląda matura z języka angielskiego, jakiego typu mamy tam zadania, i co ważne – jaki jest jej zakres tematyczny i gramatyczny oraz w jaki sposób są oceniane wykonywane przez nas zadania – zarówno ustne, pisemne, jak i wykonywane ze słuchu.  Takie podejście pozwala nam odróżnić rzeczy ważniejsze od mniej istotnych, czyli lepiej punktowane od mniej punktowanych. Zrozumiemy też, o czym nie możemy zapomnieć w trakcie egzaminu – tj. na czym łatwo stracić punkty tylko przez nieuwagę.

Po drugie, szczegółowo omawia się tu możliwe formy pisemne – podano tu przykłady i zwrócono uwagę, o czym należy pamiętać podczas pisania wypracowania. Przykłady prawidłowych odpowiedzi znajdziemy również przy części ustnej – sama pamiętam, że to coś, czego najbardziej mi brakowało przed moją własną maturą, dlatego tym bardziej polecam zagłębienie się w tę część książki.

Po trzecie, warto zwrócić uwagę na klucz znajdujący się na końcu książki – podaje on nie tylko poprawne odpowiedzi do zadań, ale i często tłumaczy, dlaczego dane odpowiedzi są poprawne.

Fajne jest również to, że możemy ocenić swoje postępy przed i po przerobieniu książki – mamy w niej do dyspozycji zarówno test wprowadzający, jak i końcowe arkusze maturalne.


Podsumowując: serdecznie polecam! :)



UWAGA: Opisywane przeze mnie materiały służą zarówno do samej nauki, jak i do powtórek. Jeśli chcemy jednak dobrze zdać maturę, musimy je oczywiście uzupełnić jeszcze o inne książki – ale o tym raczej wszyscy wiecie:).

11 komentarzy:

  1. Też bardzo spodobał mi się ten zestaw. Podręcznika do podstawowej matury nie przyjęłam do recenzji, bo wiedziałam, że będzie mi ciężko go ocenić, bo przygotowuję się typowo pod rozszerzenie, ale właśnie z fiszek i podręcznika do rozszerzenia jestem bardzo zadowlona, zresztą moje recenzje również były bardzo zachwalające ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widziałam, widziałam!:) Sama zdawałam maturę w zamierzchłych czasach, kiedy zdawało się jednocześnie podstawową i rozszerzoną, stąd tak naprawdę było mi obojętne, którą książkę zrecenzuję. Jako jednak że często zdarza mi się pomagać komuś w nauce na poziomie około-rozszerzono-maturalnym, też postanowiłam wziąć wersję ambitniejszą, ale wnioski z niej wyciągnęłam na obie książki (bo muszą być podobnie zbudowane).

    Btw. Cieszę się, że się tym razem zgadzamy w recenzji, to oznacza, że te materiały są faktycznie dobre:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak! Nie mam nic im do zarzucenia, bo naprawdę wydawnictwo się postarało ;)

      Usuń
  3. Ja myslę,że na wakacje przydałoby się w takie coś zaopatrzyć,bo matura w nastepnym roku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak masz tak dużo czasu, to spokojnie znajdziesz materiały stworzone dla siebie:) Swoją drogą trochę Ci zazdroszczę - jesteś jeszcze w liceum, a już wiesz, że lubisz języki..:) Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  4. Pójdę do księgarni i też chyba się w to zaopatrzę, tylko fiszki wolę zrobić samodzielnie, bo taniej mi tak wyjdzie. Fajna recenzja, mam nadzieję, że się sprawdzi:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdzi się;) ale coby część mojej odpowiedzialności scedować na Paulę, zapraszam do przeczytania jej recenzji: http://yosoymorena.blogspot.com/2012/03/kierunek-matura.html :)

      Usuń
    2. Hahahaha, w razie co będzie na nas obie a nie tylko na Ciebie :P Jak miło ;)

      Usuń
  5. :) a jednak Edgard ma gust do komentatorów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) tu inna moja opinia o książce Edgarda, w razie gdyby ktoś wątpił w moją uczciwość recenzencką: http://naukajezykow.blogspot.com/2012/02/jak-szybko-opanowac-jezyk-obcy.html :)

      Usuń